23 kwietnia 2010

     Wchodząc dziś do każdego spożywczego sklepu czy marketu na półce z piwem mamy taki wybór trunków, że aż głowa boli… Piwa jest pod dostatkiem. Jasne, ciemne, bezalkoholowe…ale czy te piwa mają tradycje? Czy stworzone zostały dla potrzeby smaku klienta? Grudziądzanie pamiętają chyba jeszcze smak Specjala, Kujawiaka, Kuntersztyna… czy mocnego Hubala…

     Początki grudziądzkiego browaru sięgają 1850 roku kiedy na terenie folwarku Fijewo (potem włączonego do Kuntersztyna) za sprawą rodziny Chales de Beaulieu rozbudowano istniejący już zakład o nazwie Amtsbrauerei. Przedsiębiorstwo, produkujące ten szlachetny trunek na skalę przemysłową,  zaczęło około 1896 roku. Wtedy właśnie datuje się powstanie spółki akcyjnej Browar Kuntersztyn istniejącej aż do wybuchu drugiej wojny światowej. Powojenne losy zakładu były już ściśle związane z Zakładami Piwowarskimi w Bydgoszczy. Inwestowanie wielkich koncernów piwowarskich w polskie zakłady nie ominęło Grudziądza Zainteresował się nimi austriacki Brau Union A.G.,  który jak się okazało kupił je tylko po to by wyeliminować konkurencję z rynku. Ponowne odkupienie zakładów i w sumie udana próba odtworzenia historii lokalnego browarnictwa, zaowocowała nowymi pomysłami. Prócz piwa zaczęto rozlewać wodę gazowaną i napoje chłodzące. Doszło nawet do sytuacji gdzie Browar Grudziądz zaczął interesować się nabyciem likwidowanych przez Żywca  Browarów Bydgoskich. Niestety,  wojna która wybuchła z Urzędem Celnym i milionowe kwoty do uregulowania stały się gwoździem do trumny dla naszych piwnych marzeń     :-(  

     Najbardziej przykre było dla mnie gdy trzymając swego czasu  pół litrowego Kunersztyna wyczytałem na etykietce, że rozlewany jest w Warszawie przy ul. Grzybowskiej. Zakazano naszemu browarowi używania nazwy historycznej, zmuszając do nowego dziwnie znanego słowa o skróconej nazwie ,,Kunter’’!  Miasto Grudziądz zostało bez browaru z tradycjami, bez własnego piwa… ludzie stracili pracę. Jeszcze nie tak dawno,  podczas projekcji w muzeum, radzieckiej kroniki z 5 marca 1945 roku można było dostrzec, że kominy browaru pracują… Obecne plany raczej nie zapowiadają odtworzenia w tym miejscu czegoś co choćby w odrobinie przypominało chlubne tradycje zakładu… szkoda.

   

Musisz się zalogować aby móc komentować.