7 września 2011

      Dłuższa przerwa wpisaniu spowodowana… brakiem czasu… trzeźwym  spojrzeniem na miasto, niekoniecznie Grudziądz, skłoniła  mnie do pewnych refleksji. Nie chcąc być m o wyłuszczanie błędów lub, co gorsza, o krytykanctwo pewnych działań naszych włodarzy, postanowiłem przemilczeć pewne tematy… Starałem się czerpać przykłady z innych miast, szczególnie podczas rozmów z Marcinem, który na co dzień mieszka i pracuje w Bydgoszczy… Jego nadzwyczaj trafne spostrzeżenia, szczególnie dotyczące statystyk i potencjału skupisk ludzkich, są bezlitośnie szczere… Pamiętam podział administracyjny, od którego tak naprawdę wszystko się zaczęło. Województwo Kujawsko-Pomorskie. Z przykrością stwierdziłem, że Grudziądz jest w nim na szarym końcu! Bydgoszcz kontra Toruń – odwieczna wojna, na której miasta, jak nasze, tylko tracą zamiast korzystać. Patrząc na sąsiednie województwa jest mi trochę przykro. Przecież gołym okiem widać siłę i potencjał danego miasta. Zastanawiam się jak wyglądałby grudziądzki ,,plac budowy’’ gdyby nie trójmiejskie firmy? Smolarnia, Unitex, Limito… czy nawet budowana Alfa… wszystko z siedzibą w Gdańsku. Gdzie jest Bydgoszcz? Gdzie stolica województwa? Owszem, nazwa Bydgoszczy pojawia się gdy redukuje się etaty mundurowe w naszym mieście, bo przecież jednostki w Bydgoszczy podnoszą standard. Gdy trzeba przypomnieć w ministerstwie o programie Natura 2000 i najchętniej ,,przysunąć’’ autostradę do siebie… lub gdy swego czasu działał jeszcze browar i miał szansę na zaistnienie na rynku, wtedy prośba by może uratować ten w Bydgoszczy?.. Potencjał – to chyba ulubione ostatnie słowo, które wraca jak bumerang. Przeciętny mieszkaniec Kujawsko Pomorskiego zaczyna postrzegać, jak to trafnie ujął Marcin ,,Grudziąc’’ niestety ale tak właśnie jest. Wystarczy, przez dłuższą chwilę spojrzeć na porównywalne ilością mieszkańców miasto Słupsk. Niegdyś wojewódzkie, wytykano i straszono zawsze, że to lider bezrobocia… polecę każdemu statystykę dotyczącą firm, które mieszczą się obecnie w lokalnej strefie. Porażająca różnica. Wyspa Młyńska, na którą w Bydgoszczy przeznaczono ponad 100 mln złotych, gdy rewitalizacja naszego nadbrzeża oddala się w czasie, jest najbardziej jaskrawym przykładem mocy i potencjału… Nie bez znaczenia jest też reprezentacja posłów w sejmie… takich, którzy dla swego miasta i regionu zrobią ,,wszystko”.

Komentowanie wyłączone.