6 lutego 2011

     Przyglądam się bacznie wszelkim inwestycjom w naszym mieście i widzę w nich jakiś dziwny schemat. Model ten można by określić : ,,dwa kroki w przód, jeden krok w tył’’ .Trudno oczekiwać działania w ruchu jednostajnie przyspieszonym …lecz podejmowanie nietrafionych decyzji wiąże się ze stratą ogromnych pieniędzy, tak potrzebnych dla rozwoju Grudziądza. Próbowałem przeprowadzić kiedyś analizę takiego mechanizmu na podstawie pewnej głośnej inwestycji…lecz po zebraniu składowych wyszedł ,,niezły bigos’’ Polityka i ekonomia wbrew pozorom jest ze sobą ściśle powiązana. Czasem dla zwykłej zawiści ludzie obdarzeni społecznym zaufaniem, zamiast reprezentować mieszkańców i pomagać rozwiązywać problemy, toczą boje by pokazać …rację? Pytanie tylko po co? Czytam fora internetowe miejscowych portali informacyjnych i widzę wpisy od których robi się niedobrze…niekulturalna polemika to zbyt skromne określenie. Niestety w dużym stopniu jest ona odbiciem tego, czym żyje nasze miasto…głosy mieszkańców są potrzebne podczas wyborów. Po ich dokonaniu zaczyna się codzienność i nie ma w niej miejsca na złożone wcześniej obietnice.

Komentowanie wyłączone.