13 grudnia 2010

    Śnieg przykrył dosłownie wszystko. Sam nie wiem, skąd wziąłem w sobie tyle chęci do wycieczek, właśnie teraz…media podają że dziś 13 grudnia-pamiętna data wprowadzenia stanu wojennego. Patrzę jak ludzie różnie oceniają to wydarzenie. Spory, kłótnie…tyle sądów ile ust. Szkoda, że zamiast wyciągnąć wnioski z naszej bolesnej przeszłości potrafimy takimi postawami drapać rany…bez opamiętania. Historia zamiast łączyć, dzieli. Sięgam pamięcią i pamiętam, że taki sam śnieg był wtedy …brak sygnału telewizyjnego, za wyjątkiem przemówień generała…żołnierze grzejący się przy koksownikach. Oczywiście ta wyznaczona godzina o której nie należało wychodzić z domu…i to już 29 lat ? Czas biegnie nieubłaganie. Mamy tę upragnioną wolność ale czy umiemy się z niej cieszyć? Czasami zaczynam wątpić…

Komentowanie wyłączone.