20 listopada 2010

    Potoczna dziś nazwa ,,Lotnisko’’ kojarzona  Grudziądzanom z dużym osiedlem mieszkaniowym, stała się ciekawym przykładem przemian…Pamiętam jako mały chłopiec ,,siłę’’ jaka towarzyszyła rozbudowie tego molocha. Bloki z wielkiej płyty…praktycznie takiej samej w całym kraju, wyrastały jak grzyby po deszczu. Nowe mieszkanie, marzenie wielu czekających zazwyczaj  latami rodzin. W pośpiechu otwierane sklepy, punkty usługowe-często w samych blokach…to było najważniejsze i nikt chyba nie zastanawiał się nad historią tego miejsca. Duża przestrzeń na granicach administracyjnych miasta, dawała pole do popisu ówczesnym projektantom. Wtedy  bylejakość była na budowach normą.          

     Wielokrotnie  podczas budowy natrafiano na pamiątki związane z dawnym przeznaczeniem tego terenu…traktowano je raczej jako poniemieckie śmieci i nikt specjalnie nie przywiązywał do tego uwagi…elementy silników, części wyposażenia samolotów, wszechobecna w terenie amunicja …dzisiaj w części lasu przylegającej do osiedla są czytelne ukrycia dla tych maszyn, remontowanych w pobliskich zakładach. Kawałki pogiętej, aluminiowej blachy, najprawdopodobniej poszycia wielu samolotów ,,wychodzi’’ sama z ziemi. Przy każdym takim zdarzeniu, nachodzi mnie chęć ,,poszperania’’ w lotniczym temacie. Bardzo pomocna byłaby dokumentacja fotograficzna. Jestem ciekaw czy takowa gdzieś istnieje?

Komentowanie wyłączone.