14 listopada 2010

  Ucieszył mnie fakt powstania projektu renowacji Parku Miejskiego w Grudziądzu dla terenu pomiędzy ulicami Hallera, Cegielnianą i Aleją Wigury. Jak podają media w ramach inwestycji zaplanowano odtworzenie składu gatunkowego oraz historycznego układu roślin, stworzenie terenów rekreacyjnych i wypoczynkowych, w tym lodowiska, placów zabaw, torów rolkowych, rowerowych, a także ścieżki dydaktycznej. Wszystko mieści się na naprawdę małym kawałku terenu. Rozumiem że renowacja całego Parku jest sporym wydatkiem… ale czy intensyfikacja takich środków tylko dla tak małej części jest aż tak konieczna? Czy planujący całe przedsięwzięcie nie zauważyli, że Park Miejski to nie tylko obszar do Alei Wigury. To również miejsce spacerów i wypoczynku kilkunastu tysięcy mieszkańców, choćby sąsiedniego osiedla Lotnisko…budowa średnicówki przecież sama wymusza zmianę tras niektórych alejek i siłą rzeczy zastanowienia się nad formułą dla tego zapomnianego obszaru. W jej części znajdują się unikalne zabytki architektury militarnej( schron-magazyn amunicyjny, bateria półpancerna, lotniczy kulochwyt…) które aż się proszą o promocje…ten rejon Parku zasługuje na lepsze traktowanie. Częsty widok amatorów tanich win lub załatwiających całorocznie, potrzebę fizjologiczną taksówkarzy z pobliskiego postoju działa raczej drażniąco na każdego, pragnącego znaleźć chwilę spokoju człowieka…

Komentowanie wyłączone.