18 października 2010

     Spoglądam na nowy cokół pomnika, gdzie  ponownie stoi żołnierz i na myśl przychodzi mi rozmowa z Marcinem…temat Wojska w naszym Kraju, mieście, powraca często…tradycja, historia, zobowiązanie i z perspektywy czasu widać przeobrażenia, którym sama armia jest poddawana. Kolejni ministrowie planują wrażać różne pomysły, nie zawsze wychodzące korzystnie. Efekty widać gołym okiem. Agencja Mienia Wojskowego pilnie szuka oszczędności sprzedając grunty, budynki…sprzęty. Jeszcze bardziej poraża statystka. Ponad jedną trzecią całego budżetu MON stanowią emerytury. Nie wesoły obraz rysuje się nad naszym przemysłem zbrojeniowym. Nasz rodzimy WZU może niebawem stać się częścią Bumaru… historia pokazuje jak działają takie mechanizmy. Trudno dziwić się pracownikom którzy przepracowali w zakładzie większość życia…Polityka ściśle związana z rachunkiem ekonomicznym oraz decyzjami zapadającymi daleko od Grudziądza, nie zawsze pokrywa się z oczekiwaniami zaniepokojonych ludzi. Można raczej mówić o jej prawdziwym- bezlitosnym obliczu…

Musisz się zalogować aby móc komentować.