6 października 2010

     Szybkość z jaką rząd zajął się dopalaczami jest ,,godna podziwu’’. Decyzja z góry i już mamy efekty…policja, sanepid. Skąd taki nagły zwrot w sprawie? Czy dopiero śmierć paru osób uświadomiła że to poważny problem społeczny…Przez dwa lata praktycznie legalnie powstawały sklepy dostając zgodę na prowadzenie działalności od lokalnych samorządów. Urzędnicy w Grudziądzu podpisywali zgody na powstawanie sklepów w centrum miasta! Dziś każdy oczywiście powie że dopalacze to coś strasznego i nie powinny być sprzedawane. Dwa lata jednak uświadamiają jaką obojętnością kierowali się ludzie pozwalając działać takim przybytkom ! Narkomania ma wiele twarzy i nie ma w niej czegoś takiego jak legalność. Narkotykom na całym świecie nadało się wartość przeliczaną na pieniądze dlatego walka z tym zjawiskiem jest w praktyce niemożliwa i z reguły polega na ograniczeniu liczby handlarzy …niestety zawsze pojawiają się nowi. Grudziądz z zamkniętymi 4 sklepami jest tylko smutnym symbolem, że mimo biedy, klientów na tego typu towar nie brakowało i nie brakuje nadal…a powstałą lukę wypełnią narkotyki od dilerów, którzy doskonale poznali ułomność obowiązującego prawa…

Musisz się zalogować aby móc komentować.