25 września 2010

    Dzisiejszy spacer po fortyfikacjach mogę zaliczyć do udanych. Fort Dąb, IR-34 i  Fort Tarpno  zwiedzaliśmy w kameralnym gronie zainteresowanych osób, przy wręcz wymarzonej jak na tę porę roku pogodzie. Jadąc w umówione miejsce nie mogłem oprzeć się zrobieniu jednej fotki naszego uczęszczanego etapu wykonanej średnicówki. Nie tak dawno przecież robiłem zdjęcia przy jego powstawaniu a tu już wychodzą ,,kwiatki’’. Błąd w sztuce? Pośpiech? Czy też może niewłaściwe materiały? Wszyscy chyba wiedzą, że na budowę drogi takiego formatu przeznacza się ogromne środki finansowe. Każdy mieszkaniec Grudziądza zgodzi się również, że ta droga jest wręcz niezbędna miastu… więc czemu w tak krótkim okresie jej użytkowania pojawiają się takie ogromne i niebezpieczne dziury? Czy wykonawca, w ramach niedociągnięć, nie powinien na własny koszt naprawić istniejącą wadę? Jeśli dziury pojawiać się będą w takim tempie jak obecnie obawiam się, że nim cała trasa średnicowa powstanie, pierwszy etap trzeba będzie poddać kapitalnemu remontowi…

Musisz się zalogować aby móc komentować.