23 lipca 2010

     Wyższa Szkoła Humanistyczno Ekonomiczna z Łodzi (WSHE)  bliżej znana od dwóch lat  jako Akademia Humanistyczno Ekonomiczna (AHE), której filia mieści się w naszym mieście, dowodzi jak łatwo można zmarnować sobie czas, pieniądze… a przy dłuższej perspektywie naocznie przekonać się kim jest student w Grudziądzu. Myślę, że każdy młody człowiek żądny wiedzy i dobitnie okazujący chęć pozostania właśnie w tej a nie innej uczelni jest osobą, nad którą powinno otaczać się szczególną troskę i podziw. Przecież to właśnie osoby, które zasilają szeregi uczelni są narybkiem przyszłych pokoleń tworzących w społeczeństwie warstwę świadczącą, że warto było… zdobyć wiedzę, dobrą pracę, zainwestować w rozwój siebie, miasta… niestety szkolnictwo wyższe w Grudziądzu, firmowane przez AHE, jest totalnym nieporozumieniem. Studenci zaczynają semestr na kierunku np. politologii lub informatyki, płacąc z każdym rokiem coraz wyższe czesne, po czym dowiadują się, że kierunek zostaje zlikwidowany – przy okazji pozostawieni sami sobie, muszą prosić inne uczelnie o zatwierdzenie dotychczasowego przebiegu nauczania … proponuje się przy tym zakończenie nauki na zupełnie biegunowo odmiennym kierunku niż dotychczasowy! Brak rzetelnej informacji a właściwie panująca dezinformacja jest dowodem na totalny bałagan panujący w tej pseudo uczelni. Pozostawieni na pastwę losu ludzie są świadkami jak działa szkolnictwo wyższe, mają też pogląd jak bardzo można uwierzyć w siłę reklamy… gdyż nabór na jedyny kierunek, który niebawem też zostanie zamknięty – pedagogikę, trwa nadal! Świetlne telebimy zachęcają do kształcenia się w AHE!!! Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w Grudziądzu nikt z władz miejskich nie wstawia się za ludźmi pragnącymi  się kształcić, (pomijam już informację, że ta pseudo uczelnia nie płaci swoim wykładowcom) tłumacząc, że AHE to uczelnia prywatna… reasumując – student jest w Grudziądzu od płacenia.

Musisz się zalogować aby móc komentować.