28 maja 2010

      …Artykuł tej treści  pojawił się dziś w Nowościach i przypomniał mi pytanie jakie zadałem jakieś dwa lata temu władzom miasta na tzw. ,,spotkaniach prezydenta z mieszkańcami’’. Pytanie brzmiało: ,,Dlaczego ocieplając bloki na grudziądzkich osiedlach nie usuwa się przy okazji rakotwórczego azbestu, przy konkretnych obowiązujących już przepisach unijnych? Pamiętam, że pewna pani urzędniczka stwierdziła, iż nasze miasto nie posiada nawet miejsca do składowania tego typu odpadu…wiele razy osobiście widziałem jak mieszkańcy wstawiają nowe okna z tworzyw sztucznych i przy okazji ,,obrabiają’’ nie pasującą płytę azbestową docinając lub szlifując ją papierem ściernym!!! Pomijam fakt nie używania maski i tego, że owe drobiny azbestu fruwają na sąsiednie balkony, okna, swobodnie też wdychane są przez nas i nasze dzieci… docieplenie  bloku jest na pewno rzeczą wskazaną i podnosi wartość estetyczną budynku. Tylko dlaczego maskuje się w ten sposób niewygodny problem?

Musisz się zalogować aby móc komentować.